Kopczykowanie.

Re: Kopczykowanie.

Postprzez KBM » 24 Lis 2010, 22:32

Dzięki Camellio za materiał doczytania. Torfu oczywiście nie użyłem, nawet go nie mam. W moim pytaniu chodziło mi bardziej o kopczyk ziemny. Czy jest niezbędny? Ale to wyjaśniła mi w swoim poście Ania. Mam kompostowane, drobno posiekane odpady roślinne,głównie liście i gałązki leszczyny i innych krzewów. Tego użyłem do zabezpieczenia róż i hortensji bo z tych mazistych brył kopczyka nie udałoby się usypać.
KBM
Różanowdrożony
 
Posty: 12
Rejestracja: 22 Lis 2010, 21:08

Re: Kopczykowanie.

Postprzez AniaDS » 27 Lis 2010, 23:38

No i pzyszła zima, nie zdążyłam wszystkiego okopcować, poleciałam dziś na ogród...
A tu ziemia zmarznięta, kilofem chyba by trza :roll: i w dodatku śniegu tyle, że straciłam rozeznanie i nie wiem, co ma kopiec a co nie ma :roll:
Awatar użytkownika
AniaDS
Administrator
 
Posty: 3094
Rejestracja: 20 Lut 2010, 10:59

Re: Kopczykowanie.

Postprzez camellia » 28 Lis 2010, 13:44

Aniu, u mnie jeszcze żadna nie obkopczykowana. Wczoraj wpadłam do domu na parę godzin, chciałam coś tam porobić ale ziemia jak skała. A w nocy wszystko przykryło się białą pierzynką. Kolejną okazję będę miała w następny weekend ale jaka będzie wtedy pogoda? Oby moje różyczki dotrwały...
Awatar użytkownika
camellia
Różany ekspert
 
Posty: 438
Rejestracja: 15 Sie 2010, 12:02
Miejscowość: mazowieckie

Re: Kopczykowanie.

Postprzez KBM » 28 Lis 2010, 21:54

Miejmy wiarę że zelżeje. To dopiero pierwszy śnieg na nizinach. Rzadko bywa, że leży długo. Myślę, że jest duża szansa dokończyć kopczykowanie.
KBM
Różanowdrożony
 
Posty: 12
Rejestracja: 22 Lis 2010, 21:08

Re: Kopczykowanie.

Postprzez camellia » 28 Lis 2010, 21:56

W środę ma być w niektórych miejscach (u mnie np. ) -25. Śnieg coś tu pomoże?
Awatar użytkownika
camellia
Różany ekspert
 
Posty: 438
Rejestracja: 15 Sie 2010, 12:02
Miejscowość: mazowieckie

Re: Kopczykowanie.

Postprzez Deirde » 29 Lis 2010, 18:20

U nas ma być - 14 stopni, dziś dokończyłam kopczykowanie róż. Gloira de Dijon i Elfe dostały już okryte włókniną. Aniu - jaką miałaś temperaturę w dzień że ziemi Ci zamarzła? U nas było - 4 stopnie i leżał śnieg nie było żadnych problemów z ziemią. Niektóre róże okryłam liśćmi które zebrałam na kopczyk, mam też przygotowaną słomę ale te gwałtowne ochłodzenie ma być tylko we wtorek i środę, potem ma być odwilż, a następny atak zimy zapowiadają na 15 grudnia.
Awatar użytkownika
Deirde
Administrator
 
Posty: 9004
Rejestracja: 16 Lut 2010, 17:08
Miejscowość: Wielkopolska

Re: Kopczykowanie.

Postprzez Deirde » 16 Gru 2011, 15:36

Jak dobrze zakryć róże pnące - na przykładzie mojej rocznej sadzonki róży Royale Palaris - najpierw wbijamy podporę bambusową - taką jak do powojników, mogą to być też bambusy.

Image

Na róże wykonujemy kopczyk, a na niego nakładamy warstwę izolującą z liści.
Potem nakładamy włókninę - może być to włóknina zimowa lub dwie warstwy włókniny letniej. Na dół by włókninę nam wiatr nie porywał obsypujemy ziemią, potem gdy zwiększy się mróz możemy na wysokość róży nałożyć folie bombelkową lub jeszcze jedną warstwę włókniny lub matę z trzciny lub wikliny. Dobrze by było matę obwiązać sznurkiem.

Image

W przypadku mniejszych róż rabatowych możemy to zrobić prościej - róże obsypujemy ziemią i robimy jej kopczyk - następnie obsypujemy warstwą liści tworząc izolację, a na to wszystko zakładamy włókninę - następnie włókninę obsypujemy ziemią.
Awatar użytkownika
Deirde
Administrator
 
Posty: 9004
Rejestracja: 16 Lut 2010, 17:08
Miejscowość: Wielkopolska

Poprzednia

Wróć do Zabiegi pielęgnacyjne

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość