Sadzenie.

Re: Sadzenie.

Postprzez AniaDS » 17 Lip 2012, 19:41

Pogoda jest sprzyjająca, można przesadzić, jak trzeba.
Sama przesadzam o różnych porach roku, nie zawsze można czekać.
Przed przesadzeniem trzeba obficie podlać ziemię, dzięki czemu zostanie ona w korzeniach i nie osypie się.
Im bardziej mokro, tym lepiej.
Jeśli chodzi o przycinanie, ja bym tego nie robiła, w tej chwili nie ma upału a korzenie są dobrze nawodnione, róża może nawet nie poczuje zbytnio przesadzenia. Jeśli jednak tak, będzie to widoczne po wierzchołkach młodych przyrostów i po kwiatach, będą więdnąć, wówczas trzeba róże przyciąć.
Ale też nie od razu, czasami do dwóch dni krzew się może zregenerować bez konieczności utraty kwiatów. Chyba, że ich sporo.
Sama kilka dni temu przesadzałam róże rabatowe, dwie nie poczuły zmiany miejsca, jednej minimalnie skróciłam pędy.

To oczywiście moje osobiste doświadczenie.

Obornik można nasypać w dołek ale potem dobrze byłoby go przysypać cienką warstwą ziemi, tak, żeby róża dopiero na wiosnę zaczęła pobierać pokarm.

Ta róża chyba nie jest szeroka (jeśli o tej Cubanie myślę), jeżeli krzewy mają się połączyć to myślę, że wystarczy sadzić je co 30 cm.
Awatar użytkownika
AniaDS
Administrator
 
Posty: 3094
Rejestracja: 20 Lut 2010, 10:59

Re: Sadzenie.

Postprzez nebel » 18 Lip 2012, 02:22

AniaDS napisał(a):Pogoda jest sprzyjająca, można przesadzić, jak trzeba.
Sama przesadzam o różnych porach roku, nie zawsze można czekać.
Przed przesadzeniem trzeba obficie podlać ziemię, dzięki czemu zostanie ona w korzeniach i nie osypie się.
Im bardziej mokro, tym lepiej.
Jeśli chodzi o przycinanie, ja bym tego nie robiła, w tej chwili nie ma upału a korzenie są dobrze nawodnione, róża może nawet nie poczuje zbytnio przesadzenia. Jeśli jednak tak, będzie to widoczne po wierzchołkach młodych przyrostów i po kwiatach, będą więdnąć, wówczas trzeba róże przyciąć.
Ale też nie od razu, czasami do dwóch dni krzew się może zregenerować bez konieczności utraty kwiatów. Chyba, że ich sporo.
Sama kilka dni temu przesadzałam róże rabatowe, dwie nie poczuły zmiany miejsca, jednej minimalnie skróciłam pędy.

To oczywiście moje osobiste doświadczenie.

Obornik można nasypać w dołek ale potem dobrze byłoby go przysypać cienką warstwą ziemi, tak, żeby róża dopiero na wiosnę zaczęła pobierać pokarm.

Ta róża chyba nie jest szeroka (jeśli o tej Cubanie myślę), jeżeli krzewy mają się połączyć to myślę, że wystarczy sadzić je co 30 cm.

Bardzo Ci dziekuję, za radę. Wiem, z "Ogrodowiska", że Twoja wiedza o rózach jest na prawdę duża i na pewno zrobię jak mi radzisz. Właśnie w tej chwili potrzebuję pomocy w uporządkowaniu swojego ogrodu z różami i jeszcze nie raz będę zwracała sie o pomoc.
"Porządkuję" swój ogród w całości i czeka mnie wielkie przesadzanie wszystkiego dlatego nie mogę czekać na potem , bo po prostu nie dam rady.
Jeszcze raz dziękuję za pomoc.
nebel
 
Posty: 3
Rejestracja: 16 Lip 2012, 14:38
Miejscowość: Gdańsk

Re: Sadzenie.

Postprzez tara » 18 Lip 2012, 20:51

potwierdzam to co napisała AniaDS, ja też teraz przesadzałam róże, pogoda jest idealna, nie mam obornika ale moje róże karmione "kupką" od gołębi, podobnie dobrą garść tego masełka przykrywam nieco ziemią.
tara
Różany ekspert
 
Posty: 1222
Rejestracja: 13 Wrz 2010, 09:25

Re: Sadzenie.

Postprzez Pani Bestia » 25 Paź 2012, 07:10

Dziewczyny, mam zagwozdkę. Jak wiecie, mieszkam na "tropikalnym" północnym zachodzie, no i do tej pory zawsze sadziłam róże przy pogodzie "na plusie", nawet w grudniu - taki uśmiech od Matki Natury. Tymczasem na najbliższy tydzień zapowiadają u nas wyżową pogodę. Ma być pięknie, słonecznie i sucho ale rankami nawet -3st. Problem polega na tym, że dzisiaj albo jutro dostanę paczkę z różami. Sadzić? Jakie macie doświadczenia z przymrozkiem w takiej sytuacji?
Pani Bestia
Różanowdrożony
 
Posty: 93
Rejestracja: 17 Sty 2012, 09:11
Miejscowość: Szczecin

Re: Sadzenie.

Postprzez Deirde » 25 Paź 2012, 07:36

Jeśli jest niski to można od razu zrobić na noc kopczyk róży - u nas już te niskie temperatury odwołali.
Awatar użytkownika
Deirde
Administrator
 
Posty: 9004
Rejestracja: 16 Lut 2010, 17:08
Miejscowość: Wielkopolska

Re: Sadzenie.

Postprzez Pani Bestia » 25 Paź 2012, 08:17

Przed chwilą sprawdzałam prognozę ponownie i mróz troszkę zelżał. Namoczę je w wiadrach w garażu i będę powoli sadzić, będzie 17 sztuk, więc mam co robić. Muszę jeszcze dokupić parę worków ziemi na kopczyki, bo widzę, że mi braknie. Całe szczęście, że potem znowu nieco się ociepli, bo jeszcze mam dużo sadzenia.
Pani Bestia
Różanowdrożony
 
Posty: 93
Rejestracja: 17 Sty 2012, 09:11
Miejscowość: Szczecin

Re: Sadzenie.

Postprzez Deirde » 25 Paź 2012, 08:27

Sami nie są pewni swoich prognoz i teraz mróz i śnieg będzie tylko na naszym biegunie zimna - tym akurat nie należy się przejmować. Grunt by zima nie była ostra.
Awatar użytkownika
Deirde
Administrator
 
Posty: 9004
Rejestracja: 16 Lut 2010, 17:08
Miejscowość: Wielkopolska

Poprzednia

Wróć do Zabiegi pielęgnacyjne

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 1 gość